Skattekort to norweska karta podatkowa, czyli elektroniczna informacja o tym, ile podatku pracodawca ma potrącać z wynagrodzenia. Podatnik nie dostaje jej w formie papierowej i nie przekazuje pracodawcy samodzielnie. Firma pobiera dane bezpośrednio od Skatteetaten, na podstawie numeru identyfikacyjnego pracownika.
Karta występuje w dwóch wariantach. Tabelltrekk, czyli potrącenie tabelaryczne, dostaje większość osób z jednym stałym wynagrodzeniem, a wysokość zaliczki dopasowuje się do zmian dochodu. Prosenttrekk, czyli potrącenie procentowe, stosuje się przy dodatkowych pracodawcach i oznacza stałą stawkę, niezależną od kwoty pojedynczej wypłaty.
Brak karty jest kosztowny. Bez skattekort pracodawca ma obowiązek potrącić 50 procent wynagrodzenia, a przy emeryturach i świadczeniach 30 procent. Nadpłata wraca dopiero przy rozliczeniu rocznym, do którego przydają się dokumenty i druki do rozliczenia z Norwegii. Kartę warto więc zamówić od razu po podjęciu pracy.
Kartę warto zaktualizować także w trakcie roku, jeśli zmieni się wysokość dochodu. Skattekort opiera się na prognozie, a nie na tym, co faktycznie wpływa na konto, więc przy zmianie pracodawcy, dłuższym zwolnieniu albo pracy tylko przez część roku zaliczki potrafią mocno rozminąć się z podatkiem należnym. Nadpłata wróci przy rozliczeniu rocznym, ale dopiero kilkanaście miesięcy później.



