Feriepenger to norweskie wynagrodzenie urlopowe, naliczane od zarobków z poprzedniego roku i wypłacane w roku następnym, zwykle w czerwcu. Zastępuje wynagrodzenie za okres urlopu, bo za sam urlop norweski pracodawca nie płaci osobno.
Wokół opodatkowania feriepenger narosło nieporozumienie. W miesiącu wypłaty pracodawca nie potrąca zaliczki, ale nie znaczy to, że pieniądze są wolne od podatku. Podatek od całego roku, łącznie z wynagrodzeniem urlopowym, rozkładany jest na pozostałe około dziesięć i pół miesiąca, a w listopadzie albo grudniu potrącana jest połowa zaliczki.
Zasada dotyczy wypłaty w roku następującym po roku naliczenia. Jeśli feriepenger zostaną wypłacone jeszcze w tym samym roku, w którym je naliczono, na przykład przy zakończeniu zatrudnienia, pracodawca potrąca od nich zaliczkę na zwykłych zasadach. Dlatego osoby kończące pracę w Norwegii często dostają wynagrodzenie urlopowe już pomniejszone o podatek.



